Poniedziałek, 22 Grudnia 2014 Imieniny: Bożeny, Drogomira, Zenona

Szukaj w portalu sochaczewianin.pl:
Poloneza czas zacząć
20-01-2010 16:05

Powiększ zdjęciePonad tysiąc złoty kosztuje jedną osobę udział w studniówce. Wpłata na organizację imprezy, kupno garnituru lub sukienki, butów, dodatków, jak np. kolczyki czy naszyjnik, wreszcie zrobienie fryzury i paznokci, makijaż, wizyta w solarium. Uczniowie szkół średnich o studniówce myślą już we wrześniu, naukę poloneza zaczynają w październiku. Przez trzy miesiące myślą tylko o tym by tego wieczoru czuć się i wyglądać wyjątkowo, bo w końcu studniówka jest niezapomnianym przeżyciem dla każdego z maturzystów.
Pierwsza tegoroczna studniówka w naszym mieście odbyła się 9 stycznia 2010 r. w Kuźni Napoleońskiej. Bawiła się na niej młodzież z „Ogrodnika”. Tuż po godzinie 20.00 zabrzmiały pierwsze takty poloneza a następnie wybrani uczniowie odtańczyli walca z wychowawcami klas. Oficjalną część balu rozpoczęła przemowa dyrektora Dariusza Miłkowskiego oraz przewodniczącego Rady Rodziców Mariusza Golberga. Uczniom od początku balu towarzyszyło wiele emocji: – Martwiliśmy się aby wszystko się udało i zostało „zapięte na ostatni guzik”, ale po uśmiechach widniejących na twarzach naszych najbliższych oraz nauczycieli można było wywnioskować, że są z nas dumni – mówi Ania tegoroczna maturzystka.
Uczniowie „Osiemdziesiątki” również studniówkę mają już za sobą. Tam oprócz tradycyjnego poloneza i walca młodzież ucząca się w klasie o profilu medialnym postanowiła przygotować specjalny program artystyczny, którego reżyserem była Milena Znamirowska. Młodzież klasy III a LO włożyła wiele wysiłku i starań, aby w sposób żartobliwy, ale z pewną nutką pikanterii przedstawić swoich „ulubionych” nauczycieli. Zarówno w „Ogrodniku” jak i „Osiemdziesiątce” grał zespół Sabat a o wystrój sali zadbał właściciel restauracji.
Przed nami jeszcze studniówka młodzieży uczącej się w „Chopinie” oraz w Zespole Szkół im. Jarosława Iwaszkiewicza. Należy zaznaczyć, iż dla „Chopina” będzie to pierwsza studniówka poza murami szkoły. Od lat bal odbywał się na szkolnej sali gimnastycznej teraz postanowiono bawić się w Kuźni Napoleońskiej. Uczniowie z „Iwaszkiewicza” ten niezapomniany wieczór studniówkowy spędzą w zajeździe „Na Rozdrożu” w Nieborowie i zagra dla nich zespół Mayday.
Ile kosztuje studniówka? We wszystkich szkołach średnich w Sochaczewie koszt wpłaty wynosi 420 góra 500 zł od pary. Zdecydowanie więcej pieniędzy na taką imprezę wydają dziewczęta. Muszą przecież zakupić kreacje, buty, do tego niezbędne dodatki. A przecież jeszcze wizyta u fryzjera, kosmetyczki, zrobienie paznokci i oczywiście obowiązkowe solarium, na które chodzą miesiąc wcześniej. Dziewczyny są zgodne co do tego, jakie sukienki są modne: – Zdecydowanie przeważały krótkie koktajlowe, skromne. Najwięcej było w kolorze czarnym, ale dziewczyny stawiały też na fiolet, granat, szafir, grafit - mówi Gosia uczennica Liceum Ogólnokształcącego w „Ogrodniku”.
- Aczkolwiek zdarzały się też „pstrokate” i w kolorach bardziej rażących. Jak choćby róż czy niebieski. Ale to pojedyncze przypadki, więcej było sukienek w kolorach stonowanych. Większość postawiła na klasykę- dodaje inna uczennica z „Ogrodnika” Magda. Zamiast w „odlotową” sukienkę dziewczyny postanowiły zainwestować w biżuterię. Jak mówi Magda w tym roku w oczy rzucała się duża, wyrazista biżuteria. Szerokie bransolety, długie, zwisające kolczyki, kolia na szyi. Wielokrotnie te dodatki przekraczają nawet koszt samej sukienki: - Buty oczywiście szpilki, ale na zmianę były inne, a później to już tańczyłyśmy na boso - śmieją się rozmówczynie.
Jeśli chodzi o makijaż nie wszystkie dziewczyny oddają się w ręce profesjonalnych wizażystek. Duża część maluje się sama lub robi to siostra czy też koleżanka. Zamiast profesjonalnego makijażu wolą udać się do kosmetyczki na zabiegi oczyszczające twarz, ciało: – Miałam sporo klientek, które właśnie korzystały z zabiegów nawilżających, oczyszczających skórę. Zresztą chłopcy też przychodzili- mówi kosmetyczka z jednego z salonów kosmetycznych w Sochaczewie. Zapisy do fryzjera też nie były z jakimś kosmicznym wyprzedzeniem. Tydzień, dwa przed studniówką. Jak dowiadujemy się od fryzjerki pracującej w salonie fryzjerskim „Kasia”, przy ulicy Kochanowskiego studniówkowe fryzury są bardzo różne, różne też są ceny. Wszystko zależy od długości włosów. Ułożenie, wymodelowanie włosów krótkich to wydatek rzędu 30-40 zł. Natomiast długie 70 - 80 zł. Solarium wydaje się być obowiązkowe u każdej dziewczyny. Zrobienie profesjonalnie paznokci- niekoniecznie. A jakie kolory paznokci są modne? – Zdecydowanie fiolet, czerwień, fuksja oraz czerń - mówią uczennice „Osiemdziesiątki”. Dziewczyny są zgodne co to przesądów studniówkowych. Koniecznie czerwone majtki i czerwona podwiązka.
Przeciętnie na studniówkę dziewczęta wydają około 1000 złotych. Chłopcy nieco mniej 700 –800 złotych. Na tegorocznych studniówkach u panów również dało się zauważyć ponadczasową klasykę. Biała koszula i garnitur przeważnie w czarnym kolorze. Czasem krawat współgrał z kolorem sukienki partnerki. Panowie również chętnie korzystają z usług fryzjera oraz kosmetyczki robiąc np. oczyszczanie twarzy. Solarium nie jest jeszcze wśród panów tak popularne jak u pań, ale oczywiście zdarzają się i tacy co przed studniówką z niego korzystają.
Grunt to zachować we wszystkim umiar i sprawić by ten wieczór był niezapomnianym przeżyciem. Niewątpliwie jest to jeden z najważniejszych wieczorów młodych ludzi:. Teraz czas pomyśleć o zbliżającej się wielkimi krokami maturze: – Studniówkę ma się raz w życiu - mówiło wielu z naszych rozmówców. Maturę też by wypadało zdawać raz w życiu. Raz a dobrze - jak głosi inne porzekadło.
Katarzyna Łażewska

Fot. Dziewczyny są zgodne co to przesądów studniówkowych. Koniecznie czerwone majtki i czerwona podwiązka.


(0 głosów)
  
komentarze (0)
Dodaj swoja opinię

Pseudonim:
Zarejestruj się tutaj

Komentarz:


* Przed dodaniem komentarza zapoznaj się z regulaminem

Reklamy